"Stąpać ponad ziemią choć raz byś chciał
Stąpać po krawędzi, gdzie lęk i strach"
Stąpam ponad ziemią, mam wrażanie, że jestem gdzieś z boku, że wszystkie sensacje, wydarzenia są poza mną. Jestem ostatnio egoistycznie skierowana tylko na sobie, myślę o tym, że jestem wobec siebie zbyt wymagająca, krytyczna. Sama mówię innym by zdjęli nogę z gazu, a sama jestem pełna samokrytycyzmu, mam wrażenie, że ciągle robię za mało, wiecznie spięta. Stawiam sobie poprzeczkę sobie coraz wyżej, bojąc się, że w pewnym momencie jej nie przeskoczę. Zostało kilka dni, kiedy rozstrzygnie sie, czy będę w stanie zrealizować swoje marzenie, pragnienie. Człowiek, jest jednostką walczącą o dany cel tak samo jak zwierzęta o pokarm.
Rozładowuję napięcie, sprzątając mając nadzieję, że idealna harmonia pozwoli mi się zrealizować. Chodzę, ze szmatką, układam kolorystycznie ubrania w szafie, albo pucuję płytki w łazience. Nawet wiem dlaczego bo tak naprawdę sprzątając widzę natychmiast efekt, a tak jestem w niepewności. Tak naprawdę miesiące pracy a na końcowy efekt przyjdzie mi trochę poczekać. George Bernard Shaw powiedział:Co ważniejsze dla sukcesu: talent czy pracowitość? A co ważniejsze w rowerze: przednie czy tylne koło?,więc idę by dopracować talent pracowitością.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz