Dzisiejsza technika doprowadza mnie do szału, wszystko działa jak chce, komputery, komórki.
Kierowcy tirów wyprzedzających mnie dzisiaj na trzeciego też doprowadzają mnie do szewskiej pasji.
I Ludzkie zachowania, nieobliczalne o niczym nie świadczące, nic nie mówiące.
Wtedy kiedy mam wszystkiego dosyć najchętniej tupnęłabym nogą jak mała dziewczynka, ale z małej dziewczynki pozostała tylko wrażliwość, tupanie już nie przystoi.
Pieprzyć konwenanse!
poniedziałek, 15 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)